Podpisywanie umów

uczyn swoim nawykiem

Podpisywanie umów jest czynnością, która będzie Ci towarzyszyła przez całe życie. Z pewnością nieraz już to robiłeś. Przy okazji zakupu, sprzedaży, najmu, ale także etatu, zlecenia itp. Jeżeli to Ty redagowałeś dokument, zapewne zadbałeś o treść samodzielnie lub wynająłeś specjalistę.

Co zrobić jeżeli to ktoś podaje Ci do podpisania tzw. „czystą formalność”? Jak poprawnie zareagować aby nie dać się naciąć?Musisz wiedzieć, że umowa jest zwykle zredagowana przez jedną stronę i broni tylko jej interesów. To Twoim obowiązkiem jest zapewnienie sobie odpowiednich zapisów lub usunięcie innych tak, aby odpowiadały również Tobie. Argumenty, jakie mogą się pojawić ze strony redagującej dokument zapewne będą nakłaniać Cię do szybkiego podjęcia decyzji. „Umowa jest już sporządzona”, „Takie są procedury wewnętrzne w naszej korporacji”. Prawdopodobnie będziesz także poddawany presji niewerbalnej w postaci milczenia, świdrowania wzrokiem.

Nie daj się na to nabrać!

Twojemu rozmówcy prawdopodobnie zależy abyś nie ingerował w treść umowy i podpisał ją jak najszybciej. Dlatego stosuje wszelkie techniki aby do tego doprowadzić.

Pamiętaj, że zredagowana przez kogoś treść jest jedynie początkiem negocjacji. Masz oczywiste prawo do zapoznania się z dokumentem, przeredagowania i zaprezentowania swojej wersji. Następnym razem poproś o wzór umowy, daj sobie kilka dni i przeredaguj treść na swoją korzyść. Zrób to choćby dla wprawy. Porozmawiaj ze specjalistą. Zaproponuj swoją wersję umowy.

Nikogo nie zdziwi Twoje zachowanie, a jeżeli tak, będzie to zdziwienie wyreżyserowane lub po prostu masz do czynienia z niekompetentnym rozmówcą. Masz prawo pilnować własnych interesów.

Jeżeli ktoś odmówi Ci wglądu w umowę wzmóż swoją czujność. Być może coś tu nie gra.

Zapamiętaj:

Pierwsza wersja umowy jest tylko początkiem rozmowy.

Przeczytaj także: Spisz swoje cele

 

 

Podziel się wiedzą!Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedIn