„Jednominutowy milioner” Allen Robert G., Hansen Mark Victor

jednominutowy milioner

Powiem Wam, że ta książka jest dziwna. I to pod paroma względami. Po dłuższym namyśle jednak jestem w stanie ją polecić. Na pewno parę szarych komórek pobudza i dodaje człowiekowi trochę wiedzy:) Od dłuższego czasu starałem się ją zdobyć. Zdarzały się używane egzemplarze Allegro, ale zawsze byłem o krok za późno. Pewnego razu dowiedziałem się, że rusza przedsprzedaż nowego wydania. Bez większego namysłu zamówiłem.

Uwagę przykuwa już sama budowa książki. Na parzystych stronach znajduje się „poradnik” milionera, a na nieparzystych opowieść o fikcyjnej postaci, niejakiej Michelle. Domyślam się, że jest to zabieg marketingowy, ale do rzeczy.

Celem książki, jeżeli poprawnie go odgadłem, jest uświadomienie czytelnika w jaki sposób zarabia się większe pieniądze. Nie znalazłem tutaj jednak konkretnych technik i metod bogacenia się. Znalazłem za to konkretne podpowiedzi, jak takiej wiedzy szukać, jak myślą bogaci ludzie, czym się różnią od innych i jakie mają zwyczaje. Autorzy wychodzą z założenia, że pomysł na pieniądze istnieje w głowie czytelnika, musi on tylko go dostrzec i odpowiednio potraktować.

W moim odczuciu dużą zaletą tej książki jest pobudzenie czytelnika do odpowiednich przemyśleń i zachowań. Osobiście przyznaję, że niektóre z nich mają sens. Dla przykładu, jedną z takich zasad jest poświęcenie dodatkowo jednej minuty zastanowienia przed każdym zakupem. Ja zacząłem stosować tę zasadę. Jak pewnie się domyślacie, jestem do przodu parę groszy, a to już pewna zmiana:)

Drugą zaletą, o której chcę wspomnieć jest zaznajomienie czytelnika z różnymi rodzajami biznesów. Według autorów istnieje tutaj podział na: własną firmę, nieruchomości, internet i inwestycje. Każda droga jest delikatnie nakreślona i czytelnik ma pełniejszy obraz możliwości.

Z części poradnikowej książki dowiemy się także o budowaniu zespołu, znaczeniu mentorów na naszej ścieżce zawodowej, korzystaniu z naszych kontaktów i znajomości. Pojawiają się także wątki, jakby to nazwać, duchowe. Autorzy czasami „odlatują” w strefy wszechświata i siły wyższej. Nie przeszkadza to jednak zupełnie i nie ma większego znaczenia dla treści książki. Książka jest napisana w taki sposób, żeby niezależnie od przekonań, czuć się komfortowo.

Historia Michelle, pisana na stronach nieparzystych, opowiada o przemianie doświadczonej przez życie kobiety. Po utracie dzieci i bankructwie stara się ona wszelkimi siłami odzyskać kontrolę nad życiem. W ten sposób autorzy starają się przekazać czytelnikowi wiedzę za pomocą fikcyjnego życiorysu. Stworzona postać ma się stać wzorem do naśladowania i podpowiedzieć jak stosować w praktyce wskazówki znajdujące się w części poradnikowej.

Pozycja ta jest idealna dla osób szukających podstaw własnego biznesu, oczekujących pewnego przekroju wszystkich możliwości. Po lekturze oczywiście należy podjąć kilka ważnych decyzji, w którą stronę pójść i zaopatrzyć się w wiedzę bardziej szczegółową.

Książka jest bardzo ładnie wydana, z elegancką, nowoczesną grafiką wewnątrz i intuicyjnymi schematami dla wzrokowców. Po przeczytaniu stanowi ozdobę regału:)

Ps.
Aha, no i jeszcze skąd taki tytuł. Zapewne wiesz, że nie zostaniesz milionerem w ciągu jednej minuty:) Autorzy wierzą, że istnieje coś takiego jak efekt motyla: mała zmiana może mieć ogromny wpływ na przyszłość. Według nich, milioner jest wyczulony na pozornie nieważne decyzje, nie ulega słabościom, zachowaniom pod wpływem chwili. Woli teraz zainwestować tą ważną minutę żeby potem czerpać korzyść.

Podziel się wiedzą!Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedIn